|
|
Obserwacje Kamila
Blog > Komentarze do wpisu
Plucie na Michnika
Jak podaje serwis TNV24.pl, jeśli kogoś obrażę, wyzwę i zwymyślam mu to mogę przed sądem wybronić się z oskarżenia o pomówienie. Muszę tylko spełnić jeden z dwóch warunków: albo udowodnić, że mówiłem prawdę, albo udowodnić, że działałem w interesie publicznym.
Pan Wierzejski powiedział, że ikona polskiej opozycji, Adam Michnik, był w PZPR. Przykład wziął zapewne od swojego szefa, niejakiego Giertycha, który nazywał Michnika "partyjnym aparatczykiem". Pan Michnik podał pana Wierzejskiego do sądu. Pan Wierzejski w sądzie się jednak wybronił. Jak się wybronił pan Wierzejski? Czy mówił prawdę? Skądże! Nawet jego adwokat dowodził, że poseł miał na myśli tylko to, że <<"ludzie KOR byli przedtem w PZPR". Akurat Michnik w niej nie był, co - jak podkreślił mecenas - "mu się chwali">> Skoro wiadomo już, że poseł minął się z prawdą i mimo iż od posła wymaga się mówienia prawdy to jakoś to pomijamy, to dlaczego sąd uznał, że pan Wierzejski nie musi przepraszać pana Michnika? Najwidoczniej sąd uznał, że pan Wierzejski działał w interesie publicznym, innej możliwości prawnej według TVN24.pl nie ma. Interesem IV RP jest najwidoczniej obrażanie wielkich ludzi. Kto następny? wtorek, 29 maja 2007, camell_ek
TrackBack
Komentarze
Gość: homopoliticus, duy154.internetdsl.tpnet.pl
2007/05/30 11:10:32
nom to norma od kiedy PiS rządzi :]
2007/05/30 21:10:32
Choćby niejaki Wierzejski zapluł się na śmierć z nienawiści i kłamstawa to i tak nie napiszą o nim w żadnej encyklopedii, bo trzeba czegoś więcej niż np nienawiść by zasłużyć na pamięć czyjąkolwiek, a co dopiero potomnych.
|