|
|
Obserwacje Kamila
Blog > Komentarze do wpisu
Plucie na Wielkich, czyli wolimy debilów
Plucia ciąg
dalszy. Tym razem lektury szkolne. Od dawna wiadomo, że z inteligentem
dyskutuje się ciężko. Trzeba ważyć słowa, szukać argumentów i poddawać je
ocenie, a co najgorsze trzeba dopuścić do siebie myśl, że nasz rozmówca może
nas do czegoś przekonać! To już za wiele! My mamy mieć poglądy jak ze stali,
mamy "nigdy nie zmieniać poglądów", być "bezkompromisowymi"
- to są prawdziwe zalety prawdziwego Polaka! czwartek, 31 maja 2007, camell_ek
TrackBack
Komentarze
Gość: Alexander, bwr164.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 14:44:36
Załamuje ręce. Mam dość tego durnia! Po prostu krew mnie zalewa!
2007/05/31 16:01:18
Z zaistniałej sytuacji dziwie się najbardziej P.Ministrowi, który wprowadza w kanon lektur szkolnych książki autorstwa Jana Pawła II. Są one często nie zrozumiałe dla osób dorosłych (nie przychylne kometarze nt. prac Karola Wojtyły, są spwodowane, brakiem odpowiedniej wiedzy chociażby nt. myśli fenomenologicznej), a zrozumienie przez osoby młodsze może być efektem nie osiągalnym. Czy nie przyniesie to efektu odwortnego do zamierzonego? Usunięcie z listy lektur tak wielu wspaniałych twórców, jest w pewym sensie tuszowaniem pewnych prawd, chociażby o nas samych, a więc.....może P.Minister nie rozumie czym jest jedna z ważniejszych wartości chrześcijańskich - PRAWDA!
2007/05/31 18:31:03
mnie najbardziej fascynuje ten Dobraczyński w spisie lektur - łomatkoicórko...
Gość: , aasp37.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 19:59:07
Współczesna zawsze się tasowała wedle upodobań politycznych, ale że Goethe poleciał?? Przecież to klasyk!
2007/06/01 08:14:04
Prawda jest tylko jedna! Prawde glosi Milosciwy! Jesli kilku Milosciwych glosi naszym zdaniem prawdy nieco odmienne, to znaczy ze my jeszcze nie rozumiemy Milosciwych. Na szczescie po takich patriotyczno-katolickim wychowaniu bedziemy juz rozumiec wszystko.
* * * Pytanie do pani rzecznik MEN: "Czy 'Pamiec i tozsamosc' to nie jest zbyt ciezka ksiazka dla dzieci?" Odpowiedz (z pamieci): "A czy ma Pan cos przeciwko autorowi tej ksiazki?" nie nie, skad, ja nigdy, przepraszam ze pytalem... |